Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

środa, 14 maja 2014

Fermentowany rarytas buraczkowy wg. Pepsi


Chleb, ser, wino, piwo, czekolada, kawa, herbata, ogórki kiszone, kapusta kiszona, Kimchi, miso, tempeh, sos sojowy, ocet, jogurt, kefir, kombucha i wiele innych, to produkty spożywcze, które mają wiele wspólnego z fermentacją.
Fermentacja sprawia, że żywność jest nie tylko smaczna, ale i w wielu przypadkach pożywniejsza.
Dzięki fermentacji np. buraczki, bo o nich dzisiaj, zyskują dodatkowe walory zdrowotne. Kwas buraczkowy to świetny, naturalny produkt na dobre trawienie i budowę zdrowej flory bakteryjnej. 
Bardzo lubię sfermentowany sok buraczkowy.
Ostatnio codziennie, prawie przez 2 tygodnie rano wypijałam pół szklanki tej mikstury. Teraz mam przerwę, aż ukisi się następna porcja. Poza tym czuję potrzebę na przerwę.
Tym razem moje buraczki fermentowane zrobiłam wg. receptury Pepsi.
Patrz: link


Słoiki dodatkowo przykryłam ręcznikiem papierowym, gdyż użyłam zakrętki z dziurkami.
Następnym razem dodam do kiszenia trochę marchewki, a czosnku użyję mniej, chociaż lubię ten ostry czosnkowy smak. Tak na zmianę poprostu, dla sprawdzenia.


Po 2-ch dniach pachniało w całym domu buraczkowo-czosnkowo. Po 3-ch dniach sok zlałam do osobnego słoja, a buraczki do osobnego.
Z buraczków korzystałam do ozdoby w zestawach sałatkowych, do schrupania też dobre.

I bardzo miła dla oka i w smaku też, zakąska ogórkowo-buraczkowa, link
Ja wykorzystałam pozostałe z fermentacji buraczki + trochę orzechów - razem zmiksowane - dosmaczone.



I na koniec (copy) garść informacji od Pepsi razem z przepisem.
============================================
Tymczasem być może najbardziej charakterystyczną właściwością buraków jest jego wyrazisty czerwono – purpurowy barwnik, Najwięcej tego pigmentu znajduje się w szorstkiej skórze buraka, więc tak naprawdę buraków nie powinno się szorować, ani obierać ze skórki przed gotowaniem. Przed kiszeniem, czy jedzeniem na surowo również, obmyć jedynie warzywo należy czystą wodą i delikatnie przetrzeć szczoteczką.

Pigment betalaina jest kluczem do unikalnych korzyści zdrowotnych buraków, więc traktujmy skórkę buraka z należytym jej pietyzmem.

Betalaina zawiera się w ogólnym profilu żywieniowym występującym w wielu innych warzywach, ale w niewielkiej ilości, do tego szczególnie w typowo nie jadanych częściach tych warzyw. Tymczasem oferta prozdrowotna betalainy jest bardzo poważna. Betalaina wspiera nasz układ nerwowy i funkcje ważnych narządów, takich jak oczy . Pigmenty te oferują również unikalną zdolność walki z rakiem, zawierając zarówno cząsteczki przeciwzapalne, jak i przeciw utleniające. Badania wykazały, że buraki/betalaina hamuje wzrost guzów nowotworowych przez hamowanie enzymów działających pro zapalnie. Ponadto włókna/błonnik z buraków zwiększają zdolności organizmu do lepszej samo ochrony immunologicznej. Burak jest również bogaty w azotany. Naturalnie występujące azotany są doskonałe do normalizacji ciśnienia krwi. Te azotany są przekształcane w tlenek azotu w organizmie.
Czyli kulturyści, którzy dla boosterów tlenku azotu zrobiliby wiele, mogą również wesprzeć ukrwienie/dotlenienie swoich mięśni dzięki burakom. Tlenek azotu przyczynia się do rozszerzenia naczyń krwionośnych, co pozwala krwi przepływać swobodnie przez organizm. Czyli burak będzie działał jak aminokwas arginina, której właściwości do obniżenia ciśnienia krwi zostały ujawnione, ogłoszone, a następnie nagrodzone Noblem. Jedno z badań wykazało prawie natychmiastowe obniżenie ciśnienia krwi u uczestników, którzy pili sok z buraków. Efekt był bardziej widoczny u mężczyzn, jednak kobiety również doświadczyły spadku ciśnienia krwi. Dlatego osobiście muszę uważać żeby nie wypić za dużo i zbyt gwałtownie soku z buraków. Dodaję go w niewielkich ilościach do soku z marchwi. Oczywiście buraki polepszają także ukrwienie mózgu, w związku z tymi azotanami. A wraz z krwią do mózgu dostaje się tlen i składniki odżywcze. Dodatkowo buraki są doskonałym pokarmem dla detoksykacji. Włókno buraków zawiera bardziej skuteczny błonnik pokarmowy w porównaniu z innymi typami włókien. Przede wszystkim z tego powodu, że zawiera polisacharydy i pektynę, które są uważane za bardziej efektywne w oczyszczaniu układu trawiennego, utrzymując wszystko ruchu. Buraki ułatwiają bardzo ważne dla naszego zdrowia prawidłowe wypróżnianie, a także pomagają również w wydalaniu toksyn i odpadów w moczu.

Źródła 1 , 2

Na koniec wrzucę jeszcze przepis mamy G., z którego skorzystałam na kiszony raw barszcz z buraków. Ten (na zdjęciu) zrobiłam i jeszcze się kisi do jutra, obierając buraki ze skórki, gdyż nie posiadałam dzisiejszej wiedzy, ale następny już zrobię z buraków ze skórką. Sie zobaczy.

barszcz2

Przepis:

Kupiłam duży słój, na gałkę o pojemności 2,5 litra
2 kg buraków bio (obrałam ze skórki, więc zajęły mniej miejsca) pokroiłam w stosunkowo cienkie (circa 5 mm) talarki i ukośniki
2 duże ząbki bio czosnku posiekałam w cienkie plasterki.
Po czym układałam w słoju około 2-3 cm posiekanych buraków i ze 2-3 piórka czosnku. Aż do wyczerpania ingredientów.
Wszystko zalałam letnią dobrą wodą z łyżeczką soli himalajskiej. Aż do przykrycia ostatniej warstwy, zostawiając jednak 2 cm powietrza u góry słoja, gdyż buraki będą pęczniały.
Na koniec wsypuję szczyptę kminku organicznego i przykrywam rzecz talerzykiem.
Za 3 dni barszcz jest gotowy, należy go zlać i wstawić w chłodne miejsce/lodówka, aby zakończyć proces kiszenia.
Podczas kiszenia będzie się zbierać biała pianka na wierzchu i należy ją usuwać.

Więcej:  link

===========================================
Stronka Pepsi: http://pepsieliot.wordpress.com/

czwartek, 17 kwietnia 2014

Miłość to jedyna wartość, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.


Miłość to jedyna wartość, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.


"Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego,
czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań.
 Złap w żagle pomyślne wiatry.
Podróżuj, śnij, odkrywaj!" -
Mark Twain

Przytaczam w całości prośbę jaką zamieściła na swoim blogu Ksenia Wojownicza ( http://wojownicza.blogspot.com/), która od paru lat dzielnie walczy o zdrowie.

Mój wnuczek, gdy miał 2 latka zachorował na białaczkę, doskonale wiem jakie są emocje, jakie są wydatki i jak bardzo, bardzo potrzebne jest zrozumienie i pomoc.
Na dzień dzisiejszy mój wnuczek jest zdrowy, w tym roku kończy III klasę szkoły podstawowej.
Thanks God!

Z całego serca życzę Kseni i wszystkim osobom, które podobnie jak Ksenia walczą o odzyskanie zdrowia, aby nigdy nie traciły nadziei, aby zawsze myślały pozytywnie i porzuciły lęk, który jest największym wrogiem, natomiast
przebaczenie Sobie i innym jest największa siłą uzdrawiającą.
Jesteśmy jednym z naszym Źródłem Bytu, i jak Jezus ujął to doskonale -
"Z Bogiem wszystko jest możliwe".

Nawet w najciemniejszym tunelu ... na końcu Zawsze jest jasne Światełko.




Od Kseni: Było sobie życie.

było sobie życie...

W ramach projektu „VIDEO VIRAL” studenci School of Form w Poznaniu nakręcili krótki film promujący działalność Drużyny Szpiku. Drużyna Szpiku jest poznańską fundacją, której celem jest zachęcanie do dawstwa szpiku i pomoc osobom chorym na nowotwory. Scenariusz filmu inspirowany jest życiem Justyny, jednej z podopiecznych Drużyny. Bardzo chcielibyśmy, by film stał się viralem, krążącym po sieci i zarażającym chęcią pomocy innym. Bardzo mnie i im zależy na współpracy z Wami, udostępnianiu filmiku na blogach, na FB i w innych używanych przez Was mediach - pomoże nam dotrzeć do większego grona odbiorców.

Bardzo proszę Was, Czytaczy o pomoc.
Oto link do filmu :

Było sobie życie ...

A tu na FB: klik

*

Jak w około 90 sekund pokazać, w jaki sposób choroba może przewrócić normalne życie do góry nogami? Mamy nadzieję, że nam się udało.

Film ten jest częścią projektu VIDEO VIRALE realizowanego przez studentów III roku Communication Design – School of Form. Opiekunem projektu jest dr Monika Górska z Fabryki Opowieści.
Wyzwanie 1:
w 6 tygodni realizacja 6 video virali dla 6 organizacji pozarządowych
Wyzwanie 2:
milion odsłon na YouTube w 6 dni

POMÓŻ NAM ZARAŻAĆ WIARĄ W CZŁOWIEKA I UDOSTĘPNIJ TEN FILM ZNAJOMYM!

Scenariusz video napisało życie, życie Justyny Husarek.
Justyna od 6 lat walczy z chłoniakiem. Przeszła kilkadziesiąt chemioterapii i dwa autoprzeszczepy. W lutym tego roku usłyszała, że lekarze nie mają więcej pomysłów na leczenie. Wtedy do akcji wkroczyła Drużyna Szpiku, wzięli sprawę w swoje ręce – przyjazd do
Poznania, wizyta u profesora Komarnickiego i SZANSA! Justynę może uratować przeszczep szpiku kostnego od dawcy niespokrewnionego.

To dla Justyny teraz szukamy dawcy szpiku, ale „takich Justyn” w Polsce i na świecie są setki, tysiące, miliony. Oddanie szpiku nie boli, nie zabiera dużo czasu, nic nie kosztuje i naprawdę może uratować życie, nie tylko Justyny.
Filmik ma pokazać, jak ważne jest myślenie o innych i o sobie, o chorobie i zdrowiu. Ma uświadomić, że niewielkim gestem – zapisaniem się do bazy dawców i, jeśli będzie to konieczne, oddaniem szpiku – można uratować komuś życie. TY MOŻESZ URATOWAĆ KOMUŚ ŻYCIE! Ma też pokazać, kruchość i ulotność chwil – dziś jesteś królem życia, masz plany, ambicje, a jutro diagnoza, szpital i bezsilność. A co, jeśli nie znajdzie się twój bliźniak genetyczny…?
Zobacz jak możesz pomóc na www.facebook.com/druzynaszpiku lub www.darszpiku.pl

Zobacz, co pisze o sobie Justyna:

Gdy zachorowałam, dużo przesiadywałam przed telewizorem. Zobaczyłam chyba wszystkie filmy o raku i z rakiem. Dzieliły się na dwie kategorie: na te ze szczęśliwym zakończeniem i te bez. Jestem kobietą, mam swoje marzenia, chcę je spełniać. Gdy poznałam Macieja wiedziałam, że to będzie miłość bezgraniczna. Długo wątpiłam w to, czy w mojej sytuacji bycie z kimś ma w ogóle jakikolwiek sens... Po roku zaręczyliśmy się i odnawialiśmy zaręczyny przez kolejne lata aż do dnia, w którym podjęliśmy decyzję o ślubie. Dlaczego zdecydowaliśmy się na ten krok? Dlaczego właśnie w tym okresie trwania choroby? Ślub to umocnienie nas i naszego związku, realizacja naszych marzeń. Kochamy się, zakochaliśmy się w sobie w trakcie mojej choroby, przeszliśmy od momentu poznania naprawdę wiele. Z czasem zniknął niepokój, co z nami później będzie, po moim przeszczepie. Przeszłam dwa autoprzeszczepy, każdy z nich był inny, lecz jedna rzecz była stała – moja siła napędowa do walki, czyli Maciej. Pragniemy realizować wszystkie nasze marzenia. Po co czekać? Czekać aż mi włosy podrosną do wymarzonej długości lub sińce pod oczami będą mniej widoczne? Nie. Liczy się i zawsze liczyło to, co nas połączyło, to, co mamy w środku. Wygląd to tylko taka oprawa, zmienia się, ale nasze uczucia są stałe. Mimo że ślub niewiele zmienił, zarówno przed, jak i po nim jest na tak samo dobrze razem, to jednak wstaję każdego dnia z jeszcze większym uśmiechem na twarzy, bo wiem że mamy siebie i nikt nam tego nie odbierze, a tym bardziej żadna choroba. Było warto. Justyna Kaszycka (dawniej Husarek)

*

Jeżeli potrzebujecie więcej informacji o akcji, kontaktu, macie jakieś pytania - piszcie @ do mnie. (ksena@op.pl)

Zawirusujmy sieć dzisiaj, jutro i pojutrze!
To nic nie kosztuje, a może pomóc tylu ludziom!

♥♥♥

wtorek, 15 kwietnia 2014

Pytania na luzie... i wyrzucanie stresu.


I love you.


Dawno nic nie pisałam na probiotykowym blogu. Myślę, że nie ma takiej potrzeby.
Dzisiaj stawiam pytania na tzw. luzie. Kto ma ochotę może podzielić się swoimi myślami. Mogą być anonimowe wpisy. Najciekawsze myśli umieszczę jako post.

Pytania:

1. Czy lubisz święta np. Wielkanocne?
Jeśli Tak - dlaczego?
Jeśli NIE - dlaczego?
(może być bez uzasadniania - dlaczego?)

2. Jakich tematów nie lubisz poruszać w towarzystwie, a zazwyczaj musisz je wysłuchiwać?

3. Kto wg. Ciebie jest odpowiedzialny za Twoje zdrowie?

Pytania te niech posłużą jako forma oczyszczenia, wyluzowania się, np. dla tych, którzy mają przedświąteczny stres lub ....  jakikolwiek stres.

Wrzucamy stresy w komentarze.