Szukaj na tym blogu

piątek, 20 lipca 2012

Woda kefirowa - naturalny rodzaj probiotyku.

Moja woda kefirowa jeszcze buzuje.


W grudniu ubiegłego roku po raz pierwszy zakupiłam ziarna z których można sobie samemu wyprodukować orzeźwiający, smaczny i zdrowy napój tzw. wodę kefirową. Dawno nosiłam się z zamiarem kupna tych cudownych ziaren, zwanych m. in. japońskimi kryształkami,
 lecz nie miałam pewności, czy są mi naprawdę potrzebne i czy, aby napewno takie rewelacyjne. Chciałam też być pewna, że jeśli nie będą pomocne, to przynajmniej niech będą smaczne i nie szkodliwe.
Woda kefirowa, którą sobie wyprodukowałam z miejsca przypadła mi do gustu i do smaku. Dla mnie to najpyszniejszy, orzeżwiający napój. Jestem też pewna, że zdrowy. Natychmiast zapragnęłam się tym podzielić z innymi i napisać o tym cudownym napoju. Nie zrobiłam jednak tego, powiedziałam sobie Stop! Niech upłynie trochę czasu, chociaż z miesiąc, może zmienię zdanie.
Tak upłynęło 8 miesięcy i zdania nie zmieniłam. Woda kefirowa tzw. Water Kefir dalej u mnie króluje jako pyszny, zdrowy napój. Szczególnie w letnie upały.
Lubią go wszyscy, dzieci również.
Produkuje się go bardzo łatwo.

Trzeba zakupić japońskie kryształki. Nie są drogie.
Poza tym potrzebny jest cukier, najlepiej organik, ale ziarna lubią każdy rodzaj cukru ( tylko nie może być  miód)
dobra jakościowo woda ( nie z kranu), np. Spring Water ( ja taką kupuję)
trochę rodzynek, trochę cytryny.

Podstawowy przepis:
4 szklanki wody dobrej bogatej w minerały wody
4 łyżki cukru
4 łyżki ziaren kefirowych

lub krótko: 1 na 1

1 szklanka wody
1 łyżka cukru
1łyżka ziaren kefirowych

Może kogoś przerażać spora ilość cukru. Cukier jest tutaj pożywką dla ziaren kryształkowych, nie dla nas. Dla nas zostaje go w sumie bardzo malutko. Podobno woda kefirowa jest dobra rówież dla cukrzyków, więc nie ma powodu do obaw, że nam doda kilogramów. Piszę podobno, gdyż tak podają informacje, których ja osobiście w labolatorium nie sprawdzałam. Trzeba też brać pod uwagę, że nie wszystko każdemu jednakowo służy jak i jednakowo smakuje.
Moje wnuki uwielbiają wodę kefirową.

Gdy ja zaczynałam moje kontakty z wodą kefirową, w Internecie było bardzo maleńko dobrych informacji. O mleku kefirowym było sporo, lecz ten pyszny napój pojawił się w super wydaniu, dopiero w tym roku. Proponuję zainteresowanym bardzo dobry i pomocny filmik:




Będę dalej pisać o zaletach i różnych kombinacjach z wykorzystaniem wody kefirowej. Polubiłam wodę kefirową i używam jej nie tylko do picia.

------------
cz. 2:
tutaj

czwartek, 12 lipca 2012

Lista Wegańskich Pozytywów



Od paru dni krąży w wege kręgach rodzaj miłej zabawy, na zasadzie - podaj dalej.
Ja również dostałam zaproszenie do tej zabawy. Zaprosiła mnie Nulinka, ze strony: http://witarianizm-swiatszans.blogspot.com/,
 a zaczęła ją Sylwia http://nomeatjustcook.blogspot.com/ , która oipsała poniżej zasady i ideę tego sympatycznego dialogu między nami wszystkimi...

Ponieważ uwielbiam czytać blogi innych wegan i nie wegan też (głównie te o modzie i kosmetykach, nie o gotowaniu mięsa) obserwuję, że wielu z nas weganizm wychodzi na zdrowie (no bo jakby mogło być inaczej?). To na prawdę piękne, pokrzepiające, dające inspirację, nadzieję i to małe światełko w tunelu, że idziemy ku lepszemu, że jest nas coraz więcej, że nie chcemy już więcej być bandą ignorantów, liczącą własne profity. Jestem szczęśliwa gdy widzę ile powstaje nowych wegańskich blogów, miejsc w których można zjeść roślinny posiłek, a nawet surowy obiad. Gdy słyszę na moim małym targu od starszego pana, widocznie z siebie zadowolonego” ja nie jem mięsa!”. Gdy podsłucham rozmowę pani w sklepie ”no wiesz, Łukasz to teraz ani mleka, ani jajek…” Jestem szczęśliwa gdy czytam na waszych blogach (chociaż nie zostawiam komentarzy) że jesteście szczęśliwi, że weganizm odmienił wasze życie, że poprawiło wam się zdrowie, uroda, włosy, paznokcie, pozbyliście się wielu dolegliwości.
To wszystko zainspirowało mnie do tego, abyśmy wspólnie na zasadzie łańcuszka stworzyli listę tych rzeczy, które zmieniły się w naszym życiu po przejściu na dietę roślinną. Może ta lista stanie się takim dowodem, spisanym przez prawdziwych, zwykłych ludzi, że dieta roślinna nie zabija, a wręcz przeciwnie- pomaga! Pomaga pozbyć się chorób, poprawia samopoczucie, wygląd i postrzeganie świata. Może dzięki temu kilka osób przemyśli swoje postępowanie i postanowi coś w sobie zmienić? Każda inicjatywa jest ważna i potrzebna, każda ma szansę na powodzenie, oraz szansę by coś zmienić.
Zasady są proste. Ja zaczynam, a każda kolejna osoba (która zostanie zaproszona) kopiuje listę na swojego bloga i dopisuje maksymalnie 4 podpunkty od siebie. 4 ponieważ chcę, aby każdy miał okazję wypowiedzi bez zbędnego powtarzania się. Następnie zaprasza kolejną osobę, ta kopiuje listę, dopisuje 4 podpunkty i zaprasza kogoś następnego. Można podpisać się swoim nickiem, czy imieniem, nazwą bloga dodanymi punktami. Nie wstydźcie się napisać, że wyleczyliście się z jakiejś mało przyjemnej dolegliwości, np grzybicy. Takich przykładów ta lista pożąda najbardziej! Zrozumiałe? Mam nadzieję, że tak.
Zaczynamy:

Po przejściu na weganizm, czyli dietę opartą wyłącznie na pokarmach roślinnych:
1. Mój brzuch stał się płaski i pozostaje płaski nawet po obfitym posiłku
2. Z głowy zniknął łupież
3. Mam piękne długie włosy, które rosną w zawrotnym tempie.
4. Czuję, wdzięczność świata i zwierząt, za to, że nie przyczyniam się do ich cierpienia
Sylwia, "No Meat Just Cook"

5. Pozbyłam się wiecznej anemii
6. Znacznie zmniejszyła mi się wada wzroku
7. Zaczęłam w pełni i radości życ sercem
8. Mam cały ogrom energii, tej w ciele i tej pozytywnej w duszy
Martyna, "Rozmaryna, rozwijaj się"

9. Bezboleśnie pozbyłam się nadmiaru ciała
10. Po posiłkach nie czuję się ociężała
11. Mam wręcz euforyczną wspaniałą świadomość , że moje jedzenie nie powoduje cierpienia
innych istot
12. Nie zajadam stresów , jem gdy jestem głodna
Justyna "VegeJustyna"

13. Moje ciało krzyczy z radości bo jest przepełnione zdrowiem i energią.
14. Moją duszę światłość ogarnęła bo jedzenie pożywienia z ziemi i nie krzywdzenie innych żyjących istot poszerzyło moja świadomość i zrozumienie wszechświata w zupełnie inny sposób
15. Mój umysł stał się klarowny i myśli coraz rzadziej płatają mi niepożądane figle.
16. Poznałam najpiękniejsze istoty w moim życiu które odmieniły moje życie na zawsze<3
Ewcia

17. Otworzyłam się z ufnością na ludzi i wyszłam na Świat ze swojej bezpiecznej , przytulnej , ale bardzo ograniczającej skorupy i spojrzałam innymi oczami na Świat ; )
18. Doświadczyłam Kosmicznej Mocy Dobrej Energii , która krąży w ludziach i wokół ludzi , przenika wszystko , cały Kosmos i każdego z nas : )
19. Uwierzyłam w siebie i w to , że zarówno moje życie , jak i życie najmniejszej żyjącej na naszym Świecie istoty ma głęboki sens i właściwy cel : )
20. Jestem dopiero na początku mojej witariańskiej drogi , a już moje Ciało i moja Dusza pogodziły się w końcu ze sobą , co uważam za CUD jaki otrzymałam z góry , od Boga który kocha każdego z nas : )
Elena

21. Przestałem wierzyć w Boga, gdyż wiara jest zbędna jeśli spotykam Go każdego dnia.
22. Częściej przebywam TU i TERAZ, gdyż odkryłem, że gdzie indziej mnie nie ma:)
23. Kocham siebie i Kocham Was
24. Odnalazłem ŚWIĘTEGO GRALA hahhahha
Marcin

Yes yes jest teraz czas na mnie
25. Zwierzęta kochają mnie mocniej i lgną do mnie jak ja do owoców
26. Mam wyczuloną empatię co pozwala mi rozmawiać z ludźmi na wyższym poziomie. Nie analizować i przepuszczać przez swoje filtry ich odczuć ale po prostu ich słuchać i być z nimi.
27. Zauważać jak jesteśmy połączeni i jak wartościowe jest to co najprostsze czyli dary natury. Odeszłam od nich jak każdy człowiek zachodu na rzecz czipsów i coli i wróciłam by cieszyć się surowymi owocami i warzywami prosto z grządki, krzaczka, drzewa.
28. Szanuje siebie, innych, zwierzęta i robaczki jak nigdy wcześniej i nawet na pszczołę nie gniewam się jak użądli mnie w stopę.
Ania

29. Młody wygląd
30. Wysokie libido , więcej sił witalnych
31. Nieschodzący uśmiech z twarzy
32. Wewnętrzny spokój
Biedrona

33. Wyglądam młodziej niż kilka lat temu, ludzie myślą, że mam o 10 lat mniej niż naprawdę. Lekarze i tabletki już nie istnieją w moim świecie.
34. Przestałam się bać, zmieniłam otoczenie i pracę, która nie dawała mi przyjemności. Zaczęłam spełniać swoje marzenia!
35. Pojawiły się niesamowite zbiegi okoliczności i cudowni ludzie wokół mnie.
36. Codziennie mam w sobie więcej spokoju, więcej miłości, radości i wdzięczności.
Alani

37.Od 21 lat nie zmieniam się fizycznie,moja waga jest prawie cały czas identyczna(oczywiście nie w czasie ciąży:),a wręcz mogę powiedzieć,że z każdym rokiem wyglądam lepiej:).Przez te lata nigdy nie byłam chora i nie chodziłam do lekarza.
38.Mam poczucie wolności i totalnego zaufania,ponieważ nie oddaje mojego losu przypadkowości tylko sama go tworzę,wybierając to co najlepsze dla mojego ciała i duszy.
39.Dzięki weganizmowi zaczełam zadawać wiele pytań i ewoluowałam w swej świadomości otwierając się całą sobą na Witarianizm.
40.Jestem sobą,żyję zgodnie z samą sobą i z naturą,czując ogromną Jedność i Miłość do wszystkiego wokół,a dzięki temu moje dzieci miały to szczęście i od początku mogły być wegankami,bez trudnych etapów,przez które większość z nas musiała przejść...
Nulina

Dieta roślinna
41. Uratowała mi życie.
42. Uratowała mnie przed chemioterapią.
43. Mogę chodzić na swoich nogach, a powinnam mieć sztuczne biodra.
44. Mam więcej energii, chociaż lat mi przybyło, więcej czasu i witalności, aby cieszyć się życiem i robić rzeczy, które lubię.

Krystyna - Młodym być...aż do końca
oraz: http://natprobiotyki.blogspot.com/

 Zapraszam do zabawy NotMilk, który na swoim nowiutkim blogu bardzo ciekawie pisze o sobie i swojej drodze do zdrowia:  http://milknothanks.blogspot.com/

Miłej zabawy!

-------------
Photo: http://www.freedigitalphotos.net/

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Nie dać się zblendować.



Wczoraj przypadkowo oglądałam piękny program TV z Davidem Wolfe w roli głównej. Zbyt piękny, aby był przekonywujący. Dotyczył cudownego sprzętu do robienia smoothie, zwanego Nutri Bullet. W pierwszej chwili pomyślałam -  muszę go mieć. Zamawiam. Wreszczie moje smoothie będzie gładkie, pyszne i łatwe do zrobienia. Super łatwe również do mycia. WoooW!
Komercyjne reklamy są piękne. Podziwiam je, ale ... jak to się sprawdza w użyciu?
Najlepiej zobaczyć Laboratorium w którym pan Tom D. testuje różne twarde rzeczy w Super Blenderze. Wszystko pięknie można zblendować, nawet kamienie, pistolety, lasery, telefony. Jest tylko jeden wyjątek - Chuck Norris. Tylko on nie da sią zblendować.
Ale to jest tylko blenderowy humor:
http://youtu.be/X9V-goCaua0

Więcej humoru:
http://www.youtube.com/user/Blendtec

Nie przegapmy ostrzeżenia - Nie próbuj tego w domu!

Mnie wystarczy blender, który blenduje tylko owoce i warzywa. Dokładnie tak jak Nutri Bullet w reklamie.
http://www.nutribullet.com/

Nie chcę jednak, aby Dawid Walf zblendowal mi mózg, więc rzucam pytanie:
Czy któś  posiada Nutri Bullet i mógłby udzielić prawdziwych, sprawdzonych, Nie-komercyjnych informacji?



Update:
Przykładowy zestaw: marchewka, kostki arbuza ze skórką, truskawki, winogrona + banan i woda do poziomu kreski.